11 grzechów WG które niszczą tą gre na przestrzeni lat
Дата: 27.08.2019 16:56:08
Block Quote Ad. 1 — Amunicja premium za kredyty to był dobry koncept, ale z
założenia obusieczny. Wymagał ostrożności i umiejętnego
balansowania. A jak wszyscy wiemy, aptekarska dokładność i
WuGieowskie balansowanie to antonimy. Plus, WG z racji obrania
takiego a nie innego modelu biznesowego musi uczynić nowe czołgi
premium atrakcyjnymi, żeby się sprzedały. Żeby się sprzedały
dobrze, muszą być dostosowane do szerszego grona odbiorców, czyli
być łatwe w obsłudze. To, w połączeniu z faktem, że w grze liczy
się de facto parę parametrów sprowadza się do bawienia suwakami w
tylko kilku miejscach. Wtedy jak pancerz ma być dobry, to WG widzi,
że gracze często klikają klawisz 2 i taki czołg dostaje bonus do
suwaka. A jak się wiele takich czołgów pojawi, w tym drzewkowych,
to jeszcze więcej golda lata, więc powercreep leci i leci w górę.
Ile takich ISów-4 albo E-100 widać dzisiaj w grze?
Block Quote Ad. 2 — Też nie rozumiem niektórych decyzji.
Block Quote Komaryn – spoko opcja, gra tam polegała głównie na wykorzystywaniu błędów przeciwnika i sojuszników (jako mięsa armatniego) oraz odpowiedniego doboru miejsca i momentu ataku. Podejrzewam, że zbyt wielu czerwonych baronów w "strong tenkach" narzekało na tę mapę bo do zestawu z czołgiem brakowało pomyślunku. Fakt faktem nie była to mega zabawna do gry mapa, ale na bank lepsza niż taki Paryż, który trzyma się mocno (w tym na mojej liście ignorowanych map).
Block Quote Perłowa Rzeka – świetna mapa, zwłaszcza po zmianach i przeorania środkowych górek. Na początku każdy wiedział gdzie ma jechać, a pod koniec ten kto wykombinował bardziej szalony plan zazwyczaj wygrywał. Jedyny bobslej, który od serca lubiłe
Block Quote Święta Dolina – była grywalna, aczkolwiek nie przypadła mi do gustu bo była za ciasna. A to wszystko przez to, że WG uparło się, żeby po dwie kratki z każdej strony mapy zawalić niedostępnymi górami... Tak jakby nie mogły się zaczynać za mapą albo chociaż przy krawędzi.
Block Quote Port i Smocza Grań – tak odległa przeszłość, że już ich nawet nie pamiętam. Wtedy to jeszcze uczyłem się gdzie czołg ma lufę, więc nie wypowiem się. Aczkolwiek port był strasznie zagracony, a na Smoczej to większość bitwy odbywała się na 30% mapy xD
Block Quote Północny Zachód – Nie była zła, nie była świetna. Lemmingtrainy tam były zabójcze dla własnej drużyny. Duże różnice wysokości, odległości i przeszkód terenowych sprawiały, że ciężko było się wrócić i domknąć luki na flankach. Przy ogarniętym teamie było spoko, ale przy czerwonych baronach to dwie minuty i po sprawie.
Block Quote Południowe Wybrzeże – jako średniotierowa była ok. Wyższe tiery już miały ciasno i trochę monotonnie. Tam często wygrywała zwykła różnica w kompozycji drużyn, a jak były niejako jednakowe to często się to rozbijało o RNG i arty. Tu wlazł snap, tam wlazła arty za full hp. Dużo statycznego strzelania się między miejscówkami aż do śmierci. Myślę że trochę przeorania i powiększenie mapy by ją uratowało.
Block Quote Siewierogorsk – Początkowo była fajna, potem po bodajże dwóch przeoraniach straciła pazur zupełnie. Wtedy zawsze zadecydował środek, a o środku często decydowała kompozycja drużyny. Szybkie, zwinne i liczne czołgi czmychały korytem do bazy i zamiatały wszystko, a później rozmontowywały flanki.
Block Quote Wichura – Długo jej nie lubiłem, ale to chyba mój #1 na liście map na których poczyniłem takie postępy. Nagradzała współpracę oraz graczy, którzy kreowali sytuacje oraz z wyprzedzeniem i umiejętnie zmieniali pozycję. Wiele sytych medali wyrwałem na tej mapie. Też dużo wybaczała jeśli chodzi o kompozycję drużyny i natłok czerwonych baronów. Dużo szło wyciągnąć o ile przeciwnik nie przekroczył już pewnego punktu jeśli chodzi o ilość i zajęte pozycje.
Falathi: Jeśli chodzi o amunicję premium, to wprowadzenie możliwości
kupowania jej za kredyty było jedną z większych zmian w rozgrywce.
Obecnie trwają prace nad jej całościowym rebalansem, ponieważ w
pewnym momencie stała się zbyt łatwym rozwiązaniem, powodującym że
czołgi opierające się bardziej na grubości pancerza niż jego
ukształtowaniu zaczęły tracić swoje znaczenie w grze. Obecnie
pracujemy nad zmianą tego stanu rzeczy i wygląda na to, że takie
czołgi jak IS-4 czy E-100 doczekają się buffa w połączeniu ze
zmianami w amunicji.
Jeśli chodzi o premki, to trochę nie do końca tak - żeby były ciekawe nie muszą od razu być mocne, mogą oferować oryginalny styl rozgrywki, albo wyróżniać się mniej oczywistymi cechami (jak np. kamuflaż, czy zasięg widzenia lub lepsze soft staty). Co do jednego muszę się zgodzić - WoT nie ma aż tylu unikalnych mechanik w samej grze i tylu współczynników, by przy ok 500 czołgach w grze dało się zapewnić unikalny styl gry każdym z nich.
Jeśli chodzi o premki, to trochę nie do końca tak - żeby były ciekawe nie muszą od razu być mocne, mogą oferować oryginalny styl rozgrywki, albo wyróżniać się mniej oczywistymi cechami (jak np. kamuflaż, czy zasięg widzenia lub lepsze soft staty). Co do jednego muszę się zgodzić - WoT nie ma aż tylu unikalnych mechanik w samej grze i tylu współczynników, by przy ok 500 czołgach w grze dało się zapewnić unikalny styl gry każdym z nich.
Block Quote Ad. 2 — Też nie rozumiem niektórych decyzji.
Falathi: Vide poniżej:
Block Quote Komaryn – spoko opcja, gra tam polegała głównie na wykorzystywaniu błędów przeciwnika i sojuszników (jako mięsa armatniego) oraz odpowiedniego doboru miejsca i momentu ataku. Podejrzewam, że zbyt wielu czerwonych baronów w "strong tenkach" narzekało na tę mapę bo do zestawu z czołgiem brakowało pomyślunku. Fakt faktem nie była to mega zabawna do gry mapa, ale na bank lepsza niż taki Paryż, który trzyma się mocno (w tym na mojej liście ignorowanych map).
Falathi: Komaryn był b. fajny, ale o ile dobrze pamiętam problem
polegał na tym, że była to zbyt kamperska mapa, natarcie na bazę
wroga mogło łatwo się załamać. Niemniej uważam, że była to b. fajna
mapa i żałuję, że w obecnym WoT jej nie ma.
Block Quote Perłowa Rzeka – świetna mapa, zwłaszcza po zmianach i przeorania środkowych górek. Na początku każdy wiedział gdzie ma jechać, a pod koniec ten kto wykombinował bardziej szalony plan zazwyczaj wygrywał. Jedyny bobslej, który od serca lubiłe
Falathi: To prawda - chciałbym, żeby wróciła.
Block Quote Święta Dolina – była grywalna, aczkolwiek nie przypadła mi do gustu bo była za ciasna. A to wszystko przez to, że WG uparło się, żeby po dwie kratki z każdej strony mapy zawalić niedostępnymi górami... Tak jakby nie mogły się zaczynać za mapą albo chociaż przy krawędzi.
Falathi: Była nawet fajna, ale jak dla mnie czegoś brakowało w jej
środku.
Block Quote Port i Smocza Grań – tak odległa przeszłość, że już ich nawet nie pamiętam. Wtedy to jeszcze uczyłem się gdzie czołg ma lufę, więc nie wypowiem się. Aczkolwiek port był strasznie zagracony, a na Smoczej to większość bitwy odbywała się na 30% mapy xD
Falathi: Port był słaby - niby fajny, ale pojazdy pozbawione pancerza
nie bardzo miały czego tam szukać. To samo odnośnie grania z
wykorzystaniem rzeźby terenu - parę stert piachu usypanych przez
pana Mietka koparką w południowej częsci mapy to
niewiele.
Smocza Grań miała problem w drugą stronę - była tak strona i tak skonstruowana, że większa jej część była nie do wykorzystania. Szczególnie bolało mnie to, że albo trzeba było się prać bezpośrednio na grani co w przypadku czołgów bez dobrego opuszczenia działa i bez pancerza było samobójcze, albo mozna było objechać teren wąską ścieżką - tyle, że zanim pokonaliśmy ścieżkę to bitwa często była już przesądzona. Mapa klimatyczna, ale gorzej z grywalnością.
Smocza Grań miała problem w drugą stronę - była tak strona i tak skonstruowana, że większa jej część była nie do wykorzystania. Szczególnie bolało mnie to, że albo trzeba było się prać bezpośrednio na grani co w przypadku czołgów bez dobrego opuszczenia działa i bez pancerza było samobójcze, albo mozna było objechać teren wąską ścieżką - tyle, że zanim pokonaliśmy ścieżkę to bitwa często była już przesądzona. Mapa klimatyczna, ale gorzej z grywalnością.
Block Quote Północny Zachód – Nie była zła, nie była świetna. Lemmingtrainy tam były zabójcze dla własnej drużyny. Duże różnice wysokości, odległości i przeszkód terenowych sprawiały, że ciężko było się wrócić i domknąć luki na flankach. Przy ogarniętym teamie było spoko, ale przy czerwonych baronach to dwie minuty i po sprawie.
Falathi: Północny Zachód IMO był spoko, wszystkie strefy miały sens
ale jeśli dobrze pamiętam problemem było to ( podobnie, jak w
przypadku większości wspomnianych tutaj map ) że jedna ze stron
miała wyższą szansę na wygraną, co świadczy o tym, że mapa nie była
zbalansowana.
Block Quote Południowe Wybrzeże – jako średniotierowa była ok. Wyższe tiery już miały ciasno i trochę monotonnie. Tam często wygrywała zwykła różnica w kompozycji drużyn, a jak były niejako jednakowe to często się to rozbijało o RNG i arty. Tu wlazł snap, tam wlazła arty za full hp. Dużo statycznego strzelania się między miejscówkami aż do śmierci. Myślę że trochę przeorania i powiększenie mapy by ją uratowało.
Falathi: Fajna mapa, klimatyczna ale IMO byłaby dobra, pod warunkiem,
że dajemy ją tylko na niższe tiery. W takim wypadku statyczne
strzelanie czy jej rozmiar nie są aż tak wielkim problemem.
Block Quote Siewierogorsk – Początkowo była fajna, potem po bodajże dwóch przeoraniach straciła pazur zupełnie. Wtedy zawsze zadecydował środek, a o środku często decydowała kompozycja drużyny. Szybkie, zwinne i liczne czołgi czmychały korytem do bazy i zamiatały wszystko, a później rozmontowywały flanki.
Falathi: No i to właśnie był problem - sam skład drużyny nie powinien
tak wpływać na szanse w bitwie.
Block Quote Wichura – Długo jej nie lubiłem, ale to chyba mój #1 na liście map na których poczyniłem takie postępy. Nagradzała współpracę oraz graczy, którzy kreowali sytuacje oraz z wyprzedzeniem i umiejętnie zmieniali pozycję. Wiele sytych medali wyrwałem na tej mapie. Też dużo wybaczała jeśli chodzi o kompozycję drużyny i natłok czerwonych baronów. Dużo szło wyciągnąć o ile przeciwnik nie przekroczył już pewnego punktu jeśli chodzi o ilość i zajęte pozycje.
Falathi: Fajna mapa. Nie wiem ( nie pamiętam ) dlaczego została
wycofana. Zresztą, osobiście mam słabość do zimowych map.
PS Lista jest długa, więc do reszty spróbuję się odnieść przy
okazji. W tym momencie, trochę mało czasu
11 grzechów WG które niszczą tą gre na przestrzeni lat














