Wampiry kontra wilkołaki: Kto by wygrał?
Дата: 25.10.2018 12:28:45
GpgotSwag, on 25 October 2018 - 12:12 AM, said: Bijący po oczach kamuflaż zdecydowanie mocniej wpływa na poczucie
immersji gracza niż uproszczenia symulowanego środowiska gry.
Graczowi łatwiej przymknąć oko na np. możliwość używania
perspektywy trzeciej osoby, błyskawiczną naprawę gąsienicy czy
przeładowanie magazynka 13 75 bez otwierania wieży, bo nie są
to kluczowe elementy rzeczywistości. Zignorowanie ich
pozwala czerpać większą przyjemność z gry. Co
innego silny bodziec wizualny w postaci jaskrawego malowania - to
potrafi momentalnie wyrwać z iluzji jaką tworzy wirtualny świat i
potencjalnie pogorszyć nasze doznania. Były osoby,
którze potrafiły godzić się na WoTowskie uproszczenia przez
lata, ale wprowadzenie malowanych na czarno czołgów nagle
odebrało im smak życia. Jeżeli ktoś uważa, że te dwa
elementy mają równoznaczny wpływ na pozorowanie realizmu,
to myślę, że szuka w życiu dobrego symulatora, a nie prostej
arcadówki jak WoT.Falathi: Prawdę mówiąc, wszystkie gry są jakimś tam uproszczeniem -
wyjątkiem są symulatory wojskowe, ale one też są przystosowane do
trenowania określonych sytuacji. Ciekawa uwaga
odnośnie elementów wizualnych. W ogóle ludzie są skłonni
zaakceptować uproszczenia tam, gdzie nie przeszkadzają w rozgrywce,
albo ułatwiają grę ale pewnych rzeczy lepiej nie ruszać.
Z innej beczki i wracając do wątku: jeszcze nie wbiłem kodu, ale czuję, że będzie wampir. Albo wilkołak, z przekory.
Z innej beczki i wracając do wątku: jeszcze nie wbiłem kodu, ale czuję, że będzie wampir. Albo wilkołak, z przekory.
Wampiry kontra wilkołaki: Kto by wygrał?














