Włoskie oznaczenia ?
Дата: 28.01.2018 19:37:32
ares354, on 28 January 2018 - 05:40 PM, said: Problem Rzeczy w logistyce sięga znacznie głębiej. Ilość
pojazdów samochodowych na jednego obywatela Rzeszy była znacznie
niższa niż we Francji. W 1939 na 70 obywateli Rzeszy, 1 posiadał
samochód, we Francji jeden na 25, to jest istotna różnica. Armia
Francuska podczas swojej kampanii ma więcej zmotoryzowanych
jednostek niż Rzesza. To co ratowało Rzeszę we Francji to fakt że
terytorium było mniejsze od ZSRR oraz to że kolej miała podobny lub
identyczny rozkład torów. Logistyka Rzeszy opierała się na kolej
już od czasów I wojny i w wojnie z Rosją to widać. Nawet po pokonaniu Francji, i zagarnięciu ich pojazdów w Rzeszy brakowało opon(części zamienne wszelkiego rodzaju), brakowało zaopatrzenia. Kolej Niemiecka mogła dostarczyć w pobliże frontu zapatrzenie, ale to co nie nadążało to były te jednostki które ze stacji miały dowozić zapatrzenie jednostkom pancernym i frontowym. Doszło do takiego paradoksu że jednostki piechoty zostały pozbawione ciężarówek i zastąpiono to transportem konnym. Łatwo zgadnąć że jednostki piechoty nie nadążały za wojskami pancernymi. A to piechota odpowiadała za czyszczenie powstałych kotłów armii radzieckiej.
Dość powiedzieć że zapasy paliwa i amunicji były w momencie rozpoczęcia wojny z ZSRR pokryć jednie kilkumiesięczne zapotrzebowanie. Zaopatrzyć prawie pięć milionów żołnierzy na tak gigantycznym obszarze jakim było ZSRR było NIEMOŻLIWE z logistyką jaką dysponowało Rzesza w roku 1941.
Z wojną na pustyni Falathi ma rację. Ale tak naprawdę można książkę napisać o tym jak to logistyka zadecydowała o wojnie na froncie wschodnim. Logistyce się mocno umniejsza w książkach a to tak naprawdę podstawa wojny. Zaopatrzenie i logistyka jest najważniejsza.
Falathi: Podkreśliłem ostatnie zdanie, bo jest zdecydowanie
najważniejsze. Logistyce na ogół nie poświęca się tak wiele uwagi w
opisie działań, nie jest to też szczególnie fascynująca dziedzina
wojskowości dla przeciętnego odbiorcy ale to właśnie logistyka jest
jednym z najważniejszych elementów wojskowości. I
jednocześnie stanowiła ona istotną słabość zarówno armii włoskiej,
jak i niemieckiej i japońskiej, choć nie tylko. W przypadku
armii niemieckiej podstawą przewozu zaopatrzenia istotnie była
kolej, ale warto zaznaczyć że jej możliwości transportowe nie
wzrosły jakoś skokowo od czasu I wojny światowej. W każdym razie, w
stosunku do potrzeb nie było lepiej.
Druga sprawa, to wbrew pozorom taka sobie mechanizacja Niemiec i co za tym idzie armii niemieckiej - co było o tyle istotne, że sprzęt już wyładowany ze składów transportowych najczęściej trzeba było jakoś dowieźć do jednostek. Zresztą w ogóle, wbrew propagandzie armia niemiecka w 1939-40 była jedną z MNIEJ zmechanizowanych armii spośród tych, które brały udział w konflikcie. Zarówno Brytyjczycy, jak i Francuzi wypadali pod tym względem lepiej.
Trzecia sprawa: o ile Niemcy sukcesywnie rozkręcali produkcję zbrojeniową w czasie wojny, o tyle z logistyką mieli coraz większe problemy min z racji absolutnie niewystarczającej produkcji samochodów ciężarowych, ciągników, lokomotyw itp. Dodatkowo Niemcy próbowali rozwiązać ten problem stosując w skali masowej sprzęt zdobyczny, ale to rozwiązanie działało połowicznie z uwagi na ograniczoną dostępność części zamiennych, a także dodatkowy problem logistyczny w postaci konieczności organizowania napraw i dowozu części zamiennych dla jednostek, w których czasem używano kilkudziesięciu rodzajów pojazdów. I każdy z nich wymagał czegoś innego. Zresztą właśnie dlatego w 1941 Niemcy wpakowali się w niezłe bagno jak nadeszła zima. Niemcy nawet mieli zapasy amunicji, odzieży zimowej czy benzyny w ilości w miarę wystarczającej dla odziałów na froncie, ale odległości, brak łatwego transportu kolejowego oraz oddziałów zaopatrzeniowych zdolnych do dostarczenia sprzetu z pociągów do jednostek sprawiły, że większość tego wyposażenia albo w ogóle nie dotarła, albo dotarła zbyt późno. PS Przy okazji przypomina mi to, jak czytałem o tym jak na przebieg bitew pod El Alamein i później wpłynęło to, że Brytyjczycy mieli jednotorowe połączenie kolejowe El Alamein - Kanał Sueski, a Niemcy wszystko musieli wozić ciężarówkami z baz odległych o setki km.
Druga sprawa, to wbrew pozorom taka sobie mechanizacja Niemiec i co za tym idzie armii niemieckiej - co było o tyle istotne, że sprzęt już wyładowany ze składów transportowych najczęściej trzeba było jakoś dowieźć do jednostek. Zresztą w ogóle, wbrew propagandzie armia niemiecka w 1939-40 była jedną z MNIEJ zmechanizowanych armii spośród tych, które brały udział w konflikcie. Zarówno Brytyjczycy, jak i Francuzi wypadali pod tym względem lepiej.
Trzecia sprawa: o ile Niemcy sukcesywnie rozkręcali produkcję zbrojeniową w czasie wojny, o tyle z logistyką mieli coraz większe problemy min z racji absolutnie niewystarczającej produkcji samochodów ciężarowych, ciągników, lokomotyw itp. Dodatkowo Niemcy próbowali rozwiązać ten problem stosując w skali masowej sprzęt zdobyczny, ale to rozwiązanie działało połowicznie z uwagi na ograniczoną dostępność części zamiennych, a także dodatkowy problem logistyczny w postaci konieczności organizowania napraw i dowozu części zamiennych dla jednostek, w których czasem używano kilkudziesięciu rodzajów pojazdów. I każdy z nich wymagał czegoś innego. Zresztą właśnie dlatego w 1941 Niemcy wpakowali się w niezłe bagno jak nadeszła zima. Niemcy nawet mieli zapasy amunicji, odzieży zimowej czy benzyny w ilości w miarę wystarczającej dla odziałów na froncie, ale odległości, brak łatwego transportu kolejowego oraz oddziałów zaopatrzeniowych zdolnych do dostarczenia sprzetu z pociągów do jednostek sprawiły, że większość tego wyposażenia albo w ogóle nie dotarła, albo dotarła zbyt późno. PS Przy okazji przypomina mi to, jak czytałem o tym jak na przebieg bitew pod El Alamein i później wpłynęło to, że Brytyjczycy mieli jednotorowe połączenie kolejowe El Alamein - Kanał Sueski, a Niemcy wszystko musieli wozić ciężarówkami z baz odległych o setki km.
Włoskie oznaczenia ?














