Реклама | Adv
  • Rotator
  • Rotator
  • Rotator
  • Rotator
  • Rotator
  • Rotator
  • Rotator
  • Rotator
  • Rotator
  • Rotator
  • Rotator
  • Rotator
  • Rotator
  • Rotator
Сообщения форума
Реклама | Adv

Jak Żyć?

Дата: 17.01.2018 17:14:31
View PostPREXER, on 17 January 2018 - 01:21 PM, said:   To nie zawsze chodzi o "jedyny słuszny zmysł Napoleona Bonaparte". Częściej o to, że część graczy nie wie, iż na każdej mapie są strefy przewidziane dla konkretnych typów czołgów. Przykładowo do furii może doprowadzić na mapie  Lakeville , gdy topowy czołg ciężki jedzie do bagnistego i wąskiego  "kanionu"  zamiast jechać do miasta. Będzie w tym kanionie kampił do końca bitwy, bo wystarczy jeden lub dwa TD z przeciwka + arta, by się nie mógł ruszyć. Każda mapa ma taki "przepychacz", gdzie topowe czołgi ciężkie powinny jechać.  Jeśli tego nie robią to trudno się dziwić zdenerwowaniu innych graczy,  respektujących niepisane zasady, którą ta gra się rządzi. Te strategie są zwykle od dawna przećwiczone, sprawdzone przez lepszych graczy i nie trzeba być Napoleonem Bonaparte, by to wiedzieć. Dlatego często (obserwując rozjazd) już w pierwszej minucie można precyzyjnie powiedzieć, czy bitwa będzie wygrana czy przegrana.

Falathi:   Generalnie się zgadzam - czasem nietypowe zagrywki pozwalają wygrać, ale sugestie odnośnie tego gdzie powinny ustawiać się TDki, gdzie ciężkie, gdzie warto spotować i tak dalej wynikają z praktyki wskazującej, że taka a taka taktyka sprawdza się najczęściej.  Choć po prawdzie, warto też patrzeć co się dzieje dokoła i nie trzymać się kurczowo taktyki, gdy sytuacja na mapie rozwija się nietypowo.   

View PostSzeptMcCoy, on 17 January 2018 - 01:25 PM, said: Nie można. Wiele razy patrzyłem na lemming trainy, głupie rozjzady, campy ht itp. Myślałem wtedy: "ja prdl ale w d*** będzie". Wiesz co? W jakiejś 1/3 takich przypadków okazywało się, że drużyna przeciwnika zrobiła to jeszcze durniej:teethhappy: Zły rozjazd powinien tylko nas mobilizować do lepszej walki, jako wyzwanie, a nie na zasadzie: " mam to gdzieś ie popływać i tak nie ma sensu".

Falathi: To też prawda i takie sytuacje są nierzadkie. Sam wiele razy widziałem jak bitwa która wydawało się będzie kompletną i totalną wtopą jednak prowadziła do zwycięstwa, bo przeciwnik zrobił coś kompletnie bez sensu i nie wykorzystał sytuacji. 
Co prowadzi do zdradzenia jednej z wielkich tajemnic WoT: czasem w bitwie wygrywają lepsi. Czasem zaś po prostu wygrywają mniejsze niedojdy ;) 
PS Uważam, że raczej należy walczyć do końca. Bitwa może być przegrana, może być wygrana ale topiąc się nie zdziałamy już niczego. Pozostając w bitwie, jeszcze możemy choć nabić trochę dmg.   

Реклама | Adv