Utopienia / celowe ginięcie
Дата: 10.04.2017 12:34:08
Falathi: Dzięki za wszystkie opinie i uwagi.
Osobiście nie rozumiem topiących się. Tak, wiem, czasem bitwa potoczy się tak, ze tylko rwać sobie włosy z głowy. Tak, czasem możemy zapomnieć, że za chwilę trzeba wstać od kompa ( albo nagle dostaniemy propozycję, z którą się nie dyskutuje ) albo nagle odechciało się nam wszystkiego.
Ale samobójstwo w takiej sytuacji jest IMO po prostu bez sensu. Nie tylko, że psujemy zabawę drugiej drużynie to przede wszystkim pozbawiamy siebie szansy na zdziałanie czegokolwiek więcej.
Jak kilka razy nagle, po rozpoczęciu bitwy okazywało się, że MUSZĘ pilnie przerwać rozgrywkę to pisałem do drużyny, że przepraszam, ale nie mam wyjścia po czym wciskałem 3xR pędząc w kierunku wrogiej drużyny. Nawet jeśli oznaczało to szybki zgon to czasem udało się kogoś wyspotować, trafić, czasem wpadł dmg z podświetlania.
Chyba lepsze to, niż szukanie najbliższego zbiornika wodnego.
Osobiście nie rozumiem topiących się. Tak, wiem, czasem bitwa potoczy się tak, ze tylko rwać sobie włosy z głowy. Tak, czasem możemy zapomnieć, że za chwilę trzeba wstać od kompa ( albo nagle dostaniemy propozycję, z którą się nie dyskutuje ) albo nagle odechciało się nam wszystkiego.
Ale samobójstwo w takiej sytuacji jest IMO po prostu bez sensu. Nie tylko, że psujemy zabawę drugiej drużynie to przede wszystkim pozbawiamy siebie szansy na zdziałanie czegokolwiek więcej.
Jak kilka razy nagle, po rozpoczęciu bitwy okazywało się, że MUSZĘ pilnie przerwać rozgrywkę to pisałem do drużyny, że przepraszam, ale nie mam wyjścia po czym wciskałem 3xR pędząc w kierunku wrogiej drużyny. Nawet jeśli oznaczało to szybki zgon to czasem udało się kogoś wyspotować, trafić, czasem wpadł dmg z podświetlania.
Chyba lepsze to, niż szukanie najbliższego zbiornika wodnego.
Utopienia / celowe ginięcie














