Zamknięcie polskiego forum WOT
Дата: 30.10.2017 15:49:42
WG_Lumberjack: Jesteśmy świadomi problemu jaki sprawiły słowa
Falathiego.
Mogę zapewnić, ze wszystkie osoby zainteresowane zostały poinformowane łącznie z moimi przełożonymi.
Na jego obronę reprezentując moje prywatne zdanie a nie firmy powiem, że Falathi przez 99,99% czasu jest bardzo dyplomatyczny i w życiu nie pozwoliłby sobie na tego typu wyrażenie.
Wydaje mi się, że to zwykła "pomyłka" i bardzo niefortunne użycie tego wyrazu przez niego. Dawniej ten wyraz mimo, że pejoratywny był używany w mowie potocznej i mówiąc kolokwialnie chyba "spłynął" mimowolnie na klawiaturę. Poprawność polityczna (którą personalnie uznaję) eskalowała negatywny wydźwięk tego wyrażenia. Tego typu komentarz to chyba pierwszy w całej wieloletniej karierze Falathiego jako jednego z pracowników WG o najdłuższym stażu.
Nie usprawiedliwiam go i odbyliśmy szczera rozmowę na ten temat gdy ów się pojawił i jestem pewien, że wyciągnie on wnioski z tej lekcji.
Nikt nie uważa nikogo za kaleki. Nikt nie wymaga od nikogo znajomości angielskiego bo nie każdy miał go w szkole.
Mam nadzieję, że to chociaż trochę wyjaśnia tę sprawę.
Jutro powinien pojawić się też post od Falathiego.
Pozdrawiam,
WG_Lumberjack
ps podobne oświadczenia otrzymały ode mnie osoby zaczepiające mnie na priv.
Mogę zapewnić, ze wszystkie osoby zainteresowane zostały poinformowane łącznie z moimi przełożonymi.
Na jego obronę reprezentując moje prywatne zdanie a nie firmy powiem, że Falathi przez 99,99% czasu jest bardzo dyplomatyczny i w życiu nie pozwoliłby sobie na tego typu wyrażenie.
Wydaje mi się, że to zwykła "pomyłka" i bardzo niefortunne użycie tego wyrazu przez niego. Dawniej ten wyraz mimo, że pejoratywny był używany w mowie potocznej i mówiąc kolokwialnie chyba "spłynął" mimowolnie na klawiaturę. Poprawność polityczna (którą personalnie uznaję) eskalowała negatywny wydźwięk tego wyrażenia. Tego typu komentarz to chyba pierwszy w całej wieloletniej karierze Falathiego jako jednego z pracowników WG o najdłuższym stażu.
Nie usprawiedliwiam go i odbyliśmy szczera rozmowę na ten temat gdy ów się pojawił i jestem pewien, że wyciągnie on wnioski z tej lekcji.
Nikt nie uważa nikogo za kaleki. Nikt nie wymaga od nikogo znajomości angielskiego bo nie każdy miał go w szkole.
Mam nadzieję, że to chociaż trochę wyjaśnia tę sprawę.
Jutro powinien pojawić się też post od Falathiego.
Pozdrawiam,
WG_Lumberjack
ps podobne oświadczenia otrzymały ode mnie osoby zaczepiające mnie na priv.
Zamknięcie polskiego forum WOT














