Odliczanie do 1.0!
Дата: 13.03.2018 17:12:19
12312319873, on 13 March 2018 - 01:49 PM, said: Wotowskie pasożyty robią tylko to co zazwyczaj pasożyty. Mnożą się
i niszczą zdrową tkankę gry, która w 2012 roku miała szanse wyjść z
arkadówki na pseudo-symulator. Dziś dzięki tym pasożytom gra
przypomina Quake Live." wot nie celował nigdy w jakieś tam
symulowanie czegoś ... producent gry zawsze wybiera sobie droge do
bezpiecznej kasy a zrobienie z wot symulatora to celowanie w nisze
... fajnie ... ale mało opłacalne . [..] jedyny symulator (jaki
znam) i jakoś powiązany z 2 wojną światową i dalej cały czas
wydający gry to seria il-2 Sturmovik to nie kwestia kto gra w grę
ale to czy chcesz wydać grę w boksie dvd i ją łatać czy postawić na
"nowość" w postaci F2P i niby małym kosztem kosić kaseFalathi: Pozwól, że się do tego odniosę: generalnie, symulatory
są niszowymi produkcjami i zdobywają jedynie pewien procent rynku,
w porównaniu do mniej realistycznych/bardziej zręcznościowych gier.
To oznacza, że potencjalne zyski są umiarkowane. Z drugiej strony,
koszt produkcji gier jest dziś wysoki, choćby dlatego że poprzeczka
jeśli chodzi o jakość oprawy audiowizualnej jest ustawiona dość
wysoko. Dodatkowo ludzie oczekują realizmu, co na ogół oznacza w
miarę złożoną mechanikę i porządne AI, co jest kolejnym elementem
podnoszącym koszty.
Dlatego, czego strasznie żałuję, symulatory obecnie pojawiają się na rynku bardzo rzadko i nie cieszą się wielką popularnością.
No ale z drugiej strony jest WoT, też nieźle
Dlatego, czego strasznie żałuję, symulatory obecnie pojawiają się na rynku bardzo rzadko i nie cieszą się wielką popularnością.
No ale z drugiej strony jest WoT, też nieźle
Odliczanie do 1.0!














