Trafienia z pocisków odłamkowo-burzących (HE) które się odbijają - KPINA
Дата: 29.01.2018 13:48:09
j4nisz, on 29 January 2018 - 12:41 PM, said: Jest kilka problemów spowodowanych odwołaniami
historycznymi, którym ta gra nie może sprostać i którym trudno jest
sprostać zwykłym "niedzielnym" graczom. Po pierwsze realizm samej
techniki walki. W rzeczywistości maszyny walczyły na znacznie
większych dystansach, a nie "twarzą w twarz", co jest głównym
założeniem gry, a dwa - ile rożnych typów maszyn przeciwnika można
było spotkać jednocześnie w walce (w realu IIWS oczywiście)?
Najwyżej kilka. Można było się wykuć na blachę każdego. Gracze
spotykają się z pierdyliardem maszyn, często takimi, których model
w grze nawet nie zobaczy, bo pochodzą ze sklepu premium. W realu
czołg padał najczęściej po pojedynczym trafieniu, w grze trzeba
łoić kilka razy. W realu maszyny miały najczęściej wyrównane
parametry, a mastodonty typu Tiger II to były białe kruki. W grze
spotkasz takie maszyny, które dzieliło w rzeczywistości kilka
generacji udoskonaleń. Z tego właśnie powodu odwoływanie się przez
WG do "historyczności" jest zwyczajnie szkodliwe i wprowadzające w
błąd. Gracz zwabiony zostaje możliwością pogrania królewskim
tygrysem - niepokonanym gigantem i co? Jest tarczą
strzelniczą dla 10... Wybuch pocisku z działa 150mm (taki
kaliber był często podstawowym uzbrojeniem okrętów wojennych) może
być pochłonięty przez gąsiennice czołgu, który sam wazy mniej niż
działo które wystrzeliło pocisk. Itd. Takie tematy jak ten, to jest
pokłosie marketingowej strategii WG, żeby sprzedawać grę,
reklamując się historią.Falathi: Owszem, ale przede wszystkim, IMO: czołgi praktycznie nigdy
nie walczyły w środowisku izolowanym. Prawie zawsze miałeś czołgi,
plus piechotę, plus potencjalne zagrożenie w postaci dział
ppanc/broni ppanc piechoty, plus wsparcie lotnicze/artyleryjskie
lub jego brak i tak dalej i tak dalej.
Jeśli chodzi o typy - zasadniczo masz rację, w bitwie na ogół można było spotkać dosłownie kilka rodzajów pojazdów pancernych jednocześnie.
Jeśli chodzi o typy - zasadniczo masz rację, w bitwie na ogół można było spotkać dosłownie kilka rodzajów pojazdów pancernych jednocześnie.
Trafienia z pocisków odłamkowo-burzących (HE) które się odbijają - KPINA














