Fascynacja ludzi niemiecką techniką z okresu II Wojny światowej.
Дата: 13.02.2017 18:26:09
Falathi: Pierwsza uwaga: bardzo proszę nie traktować Discovery jako źródła
wiedzy historycznej.
Druga uwaga: powód takiego podejścia do techniki niemieckiej jest bardzo prosty i znajdziesz go w wielu miejscach. Chodzi o pokazanie, że oto był wróg, taki technologicznie zaawansowany, taki zorganizowany, cuda wianki... a i tak ( w domyśle ) nasi dzielni chłopcy go pokonali.
Trzecia sprawa, jak zwrócił na to kiedyś uwagę choćby Michael Palin ( ten od Monty Pythona ): Niemcy ruszali na wojnę w mundurach Hugo Bossa, z czołgami które wyglądały jak uosobienie tego, jak czołg powinien wyglądać. A Brytyjczycy? Na głowie talerze na zupę i czołgi, wyglądające jak kuriozum.
Czwarta sprawa: II wojna po prostu wciąż jest bardzo popularnym tematem, a niektóre tematy, jak niemieckie czołgi, Pattona, czy Rommla można pokazywać jak "Słoneczny Patrol" - nigdy się nie znudzi. Zresztą, podobnie jest choćby z Titanikiem - co naście lat mamy kolejny film, w międzyczasie pojawiają się dokumenty albo przynajmniej coraz to nowsze teorie spiskowe dlaczego tak naprawdę statek zatonął.
Tutaj zresztą przypomina mi się scena z komiksu Kaznodzieja, gdzie brat Proinsiasa tłumaczy mu, że robotnicy budowali statek wykrzykując antypapieskie i antyklerykalne hasła. Dialog szedł dalej tak:
Proinsias: O mój Boże, sądzisz, że to dlatego zatonął?
Brat: Możliwe, Proinsias, możliwe.
Ale osobiście sądzę, że to raczej była góra lodowa.
Druga uwaga: powód takiego podejścia do techniki niemieckiej jest bardzo prosty i znajdziesz go w wielu miejscach. Chodzi o pokazanie, że oto był wróg, taki technologicznie zaawansowany, taki zorganizowany, cuda wianki... a i tak ( w domyśle ) nasi dzielni chłopcy go pokonali.
Trzecia sprawa, jak zwrócił na to kiedyś uwagę choćby Michael Palin ( ten od Monty Pythona ): Niemcy ruszali na wojnę w mundurach Hugo Bossa, z czołgami które wyglądały jak uosobienie tego, jak czołg powinien wyglądać. A Brytyjczycy? Na głowie talerze na zupę i czołgi, wyglądające jak kuriozum.
Czwarta sprawa: II wojna po prostu wciąż jest bardzo popularnym tematem, a niektóre tematy, jak niemieckie czołgi, Pattona, czy Rommla można pokazywać jak "Słoneczny Patrol" - nigdy się nie znudzi. Zresztą, podobnie jest choćby z Titanikiem - co naście lat mamy kolejny film, w międzyczasie pojawiają się dokumenty albo przynajmniej coraz to nowsze teorie spiskowe dlaczego tak naprawdę statek zatonął.
Tutaj zresztą przypomina mi się scena z komiksu Kaznodzieja, gdzie brat Proinsiasa tłumaczy mu, że robotnicy budowali statek wykrzykując antypapieskie i antyklerykalne hasła. Dialog szedł dalej tak:
Proinsias: O mój Boże, sądzisz, że to dlatego zatonął?
Brat: Możliwe, Proinsias, możliwe.
Ale osobiście sądzę, że to raczej była góra lodowa.
Fascynacja ludzi niemiecką techniką z okresu II Wojny światowej.














