Реклама | Adv
  • Rotator
  • Rotator
  • Rotator
  • Rotator
  • Rotator
  • Rotator
  • Rotator
  • Rotator
  • Rotator
  • Rotator
  • Rotator
  • Rotator
  • Rotator
  • Rotator
Сообщения форума
Реклама | Adv

Dlaczego Francuzi nie potrafią grać na mapie Paryż?

Дата: 06.02.2017 15:40:02
View PostSirBushman, on 06 February 2017 - 01:45 PM, said: Widzisz, ja nie rozumiem tej chęci przegrania wszystkiego przez natrętnie wciskane nam zasady moralne. Moralnych zwycięstw w historii ludzkości mieliśmy mnóstwo, jednak zwykle okupionych krwią niewinnych ludzi. Co do kwestii Chamberlain/Churchill - pierwszy był rasowym politykiem patrzącym na korzyści ktore osiągnie dla swojej partii i siebie, drugi Przywódcą, nie pozbawionym wad, ale potrafiącym dostrzec rzeczy konieczne a następnie doprowadzić do ich wykonania.    Wbrew temu co moze się wydawać, rozumiem racje stojące za stanowiskiem Francji, jednak uważam, że ta właśnie krótkowzroczna polityka doprowadziła do tego, że wojna trwała tyle ile trwała i zniszczyła Europę. Inną kwestią jest oczywiscie ZSRR, Stalin i ich przygotowania do wojny w kierunku zachodnim, ale zastanówcie się czy okupacja połowy Europy do 1989 roku połączona z ekonomicznym niewolnictwem okupowanych krajów, byla lepsza? Teoretycznie coś płacili, ale kompleks militarny zbudowany przez Rosję był nie do utrzymania bez państw - satelit.    Tchorzostwo Francuzow było tym co pozwoliło Hitlerowi na kontynuacje wojny chociażby dlatego, że zabezpieczyło Hitlerowi Rumunię z jej polami naftowymi, dało dostęp do baz Atlantyckich, przemysłu zbrojeniowego Francji i jej broni. Ale Francuzi odnieśli moralne zwycięstwo - nie zmuszali neutralnych krajów do uległości, nie stracili gospodarki, nastu procent ludności, Nie mieli zburzonej stolicy, zaliczyli się do zwyciezców, etc.     

Falathi:   W pełni się zgadzam co do krótkowzroczności Francji w tamtym okresie. Nie żebym się dziwił - jak się przyjrzeć meandrom francuskiej polityki okresu międzywojennego, to oni nie potrafili sami ze sobą dojść do porozumienia jak właściwie mają wyglądać francuskie siły zbrojne. Trudno, żeby w takich warunkach wyszło coś z planowania długoterminowego po wybuchu wojny. 
Poza tym jest faktem, że Francja jakoś mimo tych wszystkich manewrów i porażek wyszła z wojny całkiem nieźle biorąc pod uwagę to, co zwojowała. No ale tutaj musiałbym rzucić długi offtop odnośnie polityki francuskiej w ogóle, a na to nie ma miejsca.   

Block Quote Witamy w świecie realpolitik?  Rzygać się chce.

Falathi:   Oj chce. Zwłaszcza, gdy człowiek się zetknie z kawałkiem realpolitik uprawianej teraz, tyle, że daleko od Europy. I gdy uświadomi sobie, że siłą Europy od pewnego czasu jest raczej soft power, niż realpolitik która ma min tę wadę, że działa bardzo fajnie, tylko od czasu do czasu prowadzi do małej katastrofy.

No ale to forum nie jest miejscem na tego typu dyskusje.    

Реклама | Adv