Inne spojrzenie na przegraną bitwę - skuteczność
Дата: 01.02.2017 21:18:51
PL_Robson, on 01 February 2017 - 07:33 PM, said: Kilka razy analizowałem w podobny sposób bitwy. Może nie tak
dokładnie jak autor, ale jednak. Ale zawsze zastanawia mnie
sytuacja, kiedy DMG ubywa po równo po obu stronach, albo nawet
bardziej po stronie przeciwnika. Niemniej nasi giną, a oni nie.
Zawsze mnie to intrygowało i w sumie nie bardzo wiem dlaczego tak
jest.Falathi: Widziałem sporo takich bitew, kilka nawet też z ciekawości
przeanalizowałem.
Moje spostrzeżenia będą banalne: 1. Drużyny mogą sobie zadawać równe lub prawie równe obrażenia, ale ważniejsze jest to, czy obie przy tym eliminują czołgi, czy też nie.
2. 1000HP odebranych na początku bitwy może być dużo ważniejsze, niż 2000 odebrane pod jej koniec. 3. Skupienie ognia. Kapitan, ba! Feldmarszałek Oczywisty: wyeliminowanie każdego kolejnego czołgu przeciwnika to jedna lufa mniej, która do nas strzela. Jeśli pod koniec przegranej bitwy widzisz, że w drugiej drużynie jeździ sporo ogryzków to znaczy, że odebranie HP przeciwnikowi nie miało dużego znaczenia, bo nie przełożyło się na eliminację zagrożeń. 4. RNG może sprzyjać konkretnemu graczowi, albo nawet, czasami, drużynie. Nie ma to takiego znaczenia, jak dobry dobór celu, czy manewr na mapie. Jeśli oflankujesz przeciwnika, to dobry RNG mu za bardzo nie pomoże, co najwyżej przedłuży kotłowaninę.
5. Widziałem bitwy, w których RNG miało wpływ na wynik - przy stanie 14:14 to, czy jeden z czołgów będzie miał trochę szczęścia przy strzale ma znaczenie. O wiele więcej bitew było jednak wygranych lub przegranych, bo drużyna pojechała bez sensu albo z sensem. Lepsi ode mnie gracze mogliby pewnie bardzo rozbudować powyższą listę, uzupełnić ją o pouczające przykłady i tak dalej, ale myślę, że widać, o co mi chodziło.
Moje spostrzeżenia będą banalne: 1. Drużyny mogą sobie zadawać równe lub prawie równe obrażenia, ale ważniejsze jest to, czy obie przy tym eliminują czołgi, czy też nie.
2. 1000HP odebranych na początku bitwy może być dużo ważniejsze, niż 2000 odebrane pod jej koniec. 3. Skupienie ognia. Kapitan, ba! Feldmarszałek Oczywisty: wyeliminowanie każdego kolejnego czołgu przeciwnika to jedna lufa mniej, która do nas strzela. Jeśli pod koniec przegranej bitwy widzisz, że w drugiej drużynie jeździ sporo ogryzków to znaczy, że odebranie HP przeciwnikowi nie miało dużego znaczenia, bo nie przełożyło się na eliminację zagrożeń. 4. RNG może sprzyjać konkretnemu graczowi, albo nawet, czasami, drużynie. Nie ma to takiego znaczenia, jak dobry dobór celu, czy manewr na mapie. Jeśli oflankujesz przeciwnika, to dobry RNG mu za bardzo nie pomoże, co najwyżej przedłuży kotłowaninę.
5. Widziałem bitwy, w których RNG miało wpływ na wynik - przy stanie 14:14 to, czy jeden z czołgów będzie miał trochę szczęścia przy strzale ma znaczenie. O wiele więcej bitew było jednak wygranych lub przegranych, bo drużyna pojechała bez sensu albo z sensem. Lepsi ode mnie gracze mogliby pewnie bardzo rozbudować powyższą listę, uzupełnić ją o pouczające przykłady i tak dalej, ale myślę, że widać, o co mi chodziło.
Inne spojrzenie na przegraną bitwę - skuteczność














