Przyczyny porażek w WoT
Дата: 29.08.2016 13:16:33
assassinBK, on 16 August 2016 - 10:59 AM, said: Ostatnio znów trochę sobie pograłem w wota i zacząłem się
zastanawiać jakie są główne przyczyny porażek w bitwach w tej grze.
Bardzo duża część graczy pisze że główną przyczyną porażek jest
brak umiejętności z czym mogę się zgodzić ale tylko częściowo.
1) Sam system losujący albo "pseudolosujący" powoduje to że
nie mamy żadnego wpływu na pozostałych 14 pojazdów w naszej
drużynie ani 15 u przeciwnika. I tutaj oprócz różnicy umiejętności
graczy w obu drużynach będziemy mieli różnicę w typach pojazdów a
nawet różnicę w ilości topowych pojazdów. Jest sporo losowań gdzie
jedna strona otrzymuje 1-2 więcej topowych pojazdów lub przykładowo
strona atakująca dostaje 3 topowe TD/1MT/1HT/1 artę a strona
broniąca 3MT/3HT. Wynik takiego starcia jest praktycznie wiadomy od
samego początku jeżeli nie będzie znacznej różnicy umiejętności
całego teamu a nie tylko pojedynczego gracza. W 80% losowań nasze
umiejętności są po prostu nieważne ponieważ samo wyjście ponad 60%
i poniżej 40% WR jest bardzo trudne czyli to czy ktoś będzie stał i
nic nie robił lub będzie niczym rambo rozjeżdżał połowę teamu nic
nie zmieni. Ale mamy pozostałe 20% (Czasami 30 ponieważ
niektórzy dochodzą do 65-67% WR ale to z umiejętnościami już
g... ma wspólnego) Teraz powstaje pytanie czy na te 20%
bitew mają wpływ jedynie umiejętności. Coś mi mówi że niekoniecznie
tylko umiejętności 1) Typ i rodzaj najczęściej wybieranych
pojazdów. Nie każdy pojazd będzie miał identyczny wpływ na bitwę.
Taki OB140/BC będą miały znacznie większy wpływ na większościach
map niż Maus/Type5. Grile 5 będzie miało większy wpływ niż FV4005.
T34-85 będzie miał większy wpływ niż Type 58 itd itd Czy wybranie
jedynie słusznych pojazdów można nazwać umiejętnościami? 2
Amunicja premium. O tej amunicji napisane już zostało wiele
referatów i jest dostępna dla wszystkich ale w połączeniu z punktem
1 powstaje pytanie czy aby wszystkim daje taką samą przewagę na
polu bitwy? Jedni używają inni nie uznając ją za zwykły cheat ale
czy używanie jej "bo może czegoś nie przebiję" jest wyznacznikiem
umiejętności? 3) Plutony. Plutony same w sobie wpływają na
MM. 3 słabych graczy obniży sobie WR/ 3 lepszych podniesie sobie
WR. Czy zatem dla gracza grających w plutonie końcowy rezultat
jest wyznacznikiem jego umiejętności? 4) Wszechobecne
RNG, które powoduje choćbyśmy mieli niebotyczne umiejętności to
poszczególnych bitew nie wygramy bo albo my mamy takiego pecha albo
przeciwnik takie szczęście. W jednej bitwie na pełnym skupieniu nie
trafiamy nic a w następnej z przyłożenia wchodzi wszystko. RNG
wpływa bardzo na poszczególne bitwy i umiejętności nie mają tu nic
do rzeczy. Wpływ tego czynnika niweluje się to w przeciągu
wielu bitew. 5) Załogi w pojazdach. Czy identyczny
wpływ na bitwę będzie miał ktoś kto gra z załogą kilkuperkową
i ktoś kto dopiero zaczyna szkolić załogę? Jedni gracze
potrafią tłuc tysiące bitew na kilku pojazdach inni grają całym
spektrum dostępnym w grze itd itd. Oczywiście nie
wypisałem tutaj wszystkich przyczyn
związanych ilością porażek/zwycięstw. W moim
przekonaniu w tej grze nie ma prostego przełożenia umiejętności na
osiągane rezultaty. Ponieważ część z tych osiąganych rezultatów
jest wynikiem pewnych wyborów zupełnie nie związanych z
umiejętnościami. Falathi: Przepraszam, że odnoszę się tylko do pierwszego posta
ale ciężko przebrnąć przez wszystkie strony tematu, zwłaszcza w
sytuacji, gdy nie brak zajęć.
Ad rem: Assassin, zasadniczo masz rację. Wyniki w konkretnej bitwie i skala różnic w wynikach nie jest wynikiem tylko umiejętności. Nawet najlepszy gracz może mieć ( i czasem będzie mieć ) pecha, coś nie wyjdzie albo przeciwnik będzie mieć w drużynie 2-3 dobrych graczy, którzy zdecydują o wyniku.
Tyle, że to właśnie nasze umiejętności rozstrzygają o tym, że jednak jedni gracze są lepsi i mają wyższe staty, a inni niższe. Po prostu czynniki, które wymieniłeś, wpływają jedynie na zmniejszenie rozpiętości różnic pomiędzy graczami dobrymi, przeciętnymi i umiarkowanie dobrymi. Gdyby nie było RNG, gracze najlepsi mieliby jeszcze wyższe wyniki, gracze przeciętni byliby przeciętni, gracze słabi byliby zapewne jeszcze słabsi. Ale że się powtórzę: mimo wszystko, to umiejętności powodują, że jedni gracze są kwalifikowani jako pomidorki, a inni grają w ESL albo sieją postrach na randomach.
Ad rem: Assassin, zasadniczo masz rację. Wyniki w konkretnej bitwie i skala różnic w wynikach nie jest wynikiem tylko umiejętności. Nawet najlepszy gracz może mieć ( i czasem będzie mieć ) pecha, coś nie wyjdzie albo przeciwnik będzie mieć w drużynie 2-3 dobrych graczy, którzy zdecydują o wyniku.
Tyle, że to właśnie nasze umiejętności rozstrzygają o tym, że jednak jedni gracze są lepsi i mają wyższe staty, a inni niższe. Po prostu czynniki, które wymieniłeś, wpływają jedynie na zmniejszenie rozpiętości różnic pomiędzy graczami dobrymi, przeciętnymi i umiarkowanie dobrymi. Gdyby nie było RNG, gracze najlepsi mieliby jeszcze wyższe wyniki, gracze przeciętni byliby przeciętni, gracze słabi byliby zapewne jeszcze słabsi. Ale że się powtórzę: mimo wszystko, to umiejętności powodują, że jedni gracze są kwalifikowani jako pomidorki, a inni grają w ESL albo sieją postrach na randomach.
Przyczyny porażek w WoT














