Nie rozumiem motywacji WG
Дата: 05.01.2016 19:03:07
Floki_Viking, on 05 January 2016 - 05:24 PM, said: Czy jak to nazwałeś "kradnięcie fragów" człowiek
reprezentujący WG traktuje jako zachowanie niesportowe? Myślałem,
że każdy gracz w bitwie ma prawo zabić każdego gracza z drużyny
przeciwnej Falathi: Oczywiście, że ma prawo. Ba, eliminowanie kolejnego wrogiego
czołgu to większa szansa na zwycięstwo.
Mam na myśli sytuację, w której ktoś celowo zwleka z oddaniem strzału/wyjechaniem zza zasłony po to, żeby dobić cel, nad którym pracował ktoś inny. Jeśli zdarzy się to raz w bitwie - ok, ale jeśli ktoś w ten sposób zgarnia 5 czy 6 fragów robiąc znikomy dmg i w zasadzie wyłącznie dobijając innych to jest to już trochę nie w porządku. Oczywiście, to nie jest wyczyn na miarę strzelania do swoich, ale można to uznać za zachowanie nie całkiem OK.
Mam na myśli sytuację, w której ktoś celowo zwleka z oddaniem strzału/wyjechaniem zza zasłony po to, żeby dobić cel, nad którym pracował ktoś inny. Jeśli zdarzy się to raz w bitwie - ok, ale jeśli ktoś w ten sposób zgarnia 5 czy 6 fragów robiąc znikomy dmg i w zasadzie wyłącznie dobijając innych to jest to już trochę nie w porządku. Oczywiście, to nie jest wyczyn na miarę strzelania do swoich, ale można to uznać za zachowanie nie całkiem OK.
Nie rozumiem motywacji WG














